• Wpisów: 72
  • Średnio co: 23 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 11:06
  • Licznik odwiedzin: 6 562 / 1750 dni
 
greengirl
 
Dziś mam już lepszy humor. Wczoraj ćwiczyłam i dzisiaj z samego rana też, więc złość na teściową mi przeszła (a przynajmniej na razie, bo do tej pory jeszcze niczego nie wymyśliła).
Wczoraj byłam tak zła, że zapomniałam napisać o tym, jak to w ciągu dwóch tygodni teściowa zmieniła zdanie o wegetarianizmie... Ta kobieta jest wręcz przerażająca! Najpierw się naśmiewa, straszy nie wiadomo czym, a potem nagle zmienia zdanie. Bankowo musiała z kimś o tym rozmawiać, ponieważ od trzech tygodni nie ma internetu. A wystarczyło porozmawiać ze mną... Cóż, najwyraźniej w dalszym ciągu traktuje mnie jak gówniarę, która o życiu kompletnie nic nie wie.

I jeszcze słówko do ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт !: z moją teściową porozmawiać się nie da. Ona wszystko bierze do siebie. Nie wiem czy robi to celowo, czy jest po prostu głupia, ale nawet nie rozumie co się do niej mówi. Choćbym nie wiem jak delikatnych słów użyła, to ona się potrafi rozbeczeć, bo usłyszała coś zupełnie innego i już zaczyna o śmierci i o tym, że nie jest nikomu potrzebna. A z synem jeszcze gorzej, bo jemu z kolei potrafi nawypominać ile to dla niego zrobiła, jakim jest złym synem i jeszcze z płaczem całą rodzinę obdzwania, a tamci potem do nas i jeszcze się od nich trzeba nasłuchać. Życie z moją teściową, nawet na dużą odległość nie byłoby proste. I nie, nie miałam pojęcia, że ona taka jest. Zanim wyszłam za jej syna to była to równa babka i chwaliłam się przed koleżanką, że będę miała normalną teściową. Najwyraźniej tylko udawała normalną.

A tak poza tym to wczoraj byłam też trochę zestresowana i z innego powodu. Chodzi o moje badania krwi. Dostałam skierowanie na test CA-125. Czyli pani doktor uznała, że skoro boli jajnik i gołym okiem nic nie widać, to warto sprawdzić mój antygen nowotworowy... Nie żebym zaraz miała mieć raka. Czytałam o tym i podwyższony wskaźnik może być z całkiem innego powodu. No i cieszę się, że w ogóle dostałam takie skierowanie, bo mój wcześniejszy lekarz stwierdził, że skoro jajnik był kiedyś przeziębiony, to "on już zawsze będzie trochę pobolewał". I mnie naprawdę długo tak "pobolewał", bo przecież tak miało być. A teraz wystarczy go zruszyć, żeby bolał przez kilka dni jak podczas okresu, gdzie boli cała dolna część pleców... Tak więc raczej wątpię by to było normalne. Uwaga więc na lekarzy, bo taką "diagnozę" wystawił mi gość, do którego poszłam prywatnie!

Teraz muszę tylko poczekać na usg, albo na kasę i pójść prywatnie...

W ogóle staram się o tym nie myśleć. Od nadmiaru myślenia człowiek popada w paranoję (moja teściowa tak ma), wypadają włosy i w ogóle... Czegokolwiek teraz nie zrobię i tak nie mam wpływu na wyniki badań czy zdjęcie usg, więc po co się martwić na zapas!

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.