• Wpisów: 72
  • Średnio co: 23 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 11:06
  • Licznik odwiedzin: 6 562 / 1750 dni
 
greengirl
 
Właśnie się dowiedziałam, że teściowa zaczęła dysponować naszym mieszkaniem. Przyjechała do niej bratanica z chłopakiem, a ona do nich, że nie muszą dzisiaj wracać do domu, posiedzą sobie u niej, a potem przyjadą się do nas przespać... Mój mąż nie zaprotestował, bo mu było głupio, ale powiedział, żeby najpierw zadzwonili jakby co czy jesteśmy w domu, a co ta jego matka ponakręca dalej to nie mam zielonego pojęcia. W każdym razie gdyby się czepiała, to zamierzam jej to wypomnieć, bo sama nie raz powtarzała, że cudzym mieszkaniem się nie dysponuje.

Na razie nikt jeszcze nie dzwonił. Umówiliśmy się, że telefonów nie odbieramy, a ja drzwi od mieszkania nie otwieram. Oni mieli w planach jechać do domu, więc albo niech jadą, albo nocują u kochanej cioteczki.

Jak nic nóż mi się w kieszeni otwiera na takie zachowanie. Ogólnie nie przepadam za częstymi wizytami w moim domu, po prostu taka już jestem, ale nie wygonię jak ktoś przyjdzie (chyba, że ktoś jest natrętny i przyłazi zbyt często, wtedy nie potrafię ukryć swojej niechęci). Niemniej jednak wpychanie mi do domu na nocleg właściwie swoich gości, to już jest gruba przesada. W dodatku teściowa posiada dwa dodatkowe tapczany i ma trzy pokoje. Mogłaby spokojnie przenocować więcej osób jakby chciała, ale z jakiegoś powodu nie chce.

Sobie poczyna na tej swojej emeryturce! Nudzi jej się i chyba marzy o tym by dostać ode mnie wpierdziel...

A co jest w tym wszystkim najgorsze? Że ona i tak niczego nie zrozumie. Rozpłacze się, obrazi i będzie miała mi za złe, że ją obraziłam. Będzie przepraszać za to, że żyje i mówić jak mało jest już potrzebna. Może jeszcze naśle na mnie swoją matkę i jakąś ciotkę... I to ja będę ta zła. Bo ona jest stara i biedna i wszystko jej się należy, a ja muszę sobie na to zapracować. Muszę się zestarzeć i wtedy mogę być dla innych taką samą suką jaką ona jest.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @Motocyklistkaaa: nie odczepi się, to nie ten typ człowieka. Ona będzie łazić i truć mi dupę, ponieważ jestem jej rodziną. A podejście do rodziny to ma takie, że choćby ją zwyzywać to ona się nie obrazi na zbyt długo, bo to RODZINA.
     
  •  
     
    Nie przejmuj się takimi zachowaniami, udawaj że lata ci to wszystko koło dupci i się odczepi! Współczuję... :/